1
1
Przytulne oświetlenie nie zależy wyłącznie od liczby lamp. Najważniejsze jest dopasowanie światła do funkcji pomieszczenia, pory dnia i nastroju, jaki chcemy w nim stworzyć. Dobrze zaplanowane punkty świetlne sprawiają, że wnętrze staje się wygodniejsze, bardziej harmonijne i optycznie ciekawsze.
Najlepszy efekt daje połączenie kilku rodzajów oświetlenia: głównego, zadaniowego oraz dekoracyjnego. Dzięki temu można łatwo zmieniać atmosferę bez przebudowy całego wnętrza.
To podstawowe źródło światła, które równomiernie rozjaśnia pomieszczenie. Może nim być lampa sufitowa, plafon, reflektory na szynie albo kilka opraw rozmieszczonych w różnych miejscach.
Światło główne powinno być wystarczająco jasne, ale nie rażące. W małych pokojach dobrze sprawdzają się proste oprawy o jasnym kloszu. W większych wnętrzach warto zastosować kilka punktów zamiast jednej centralnej lampy.
Oświetlenie zadaniowe kieruje uwagę na konkretną strefę. Przydaje się nad blatem kuchennym, przy biurku, obok lustra lub przy fotelu do czytania.
Najważniejsze jest, aby lampa nie powodowała cienia w miejscu wykonywania danej czynności. Przy biurku źródło światła najlepiej ustawić po przeciwnej stronie niż ręka, którą piszemy. Nad blatem kuchennym lampy powinny znajdować się przed użytkownikiem, a nie za jego plecami.
Jego zadaniem jest budowanie nastroju i podkreślanie elementów wystroju. Mogą to być:
– lampy stołowe i podłogowe,
– delikatne taśmy świetlne,
– kinkiety,
– podświetlenie półek,
– niewielkie lampiony,
– dekoracyjne żarówki z widocznym źródłem światła.
Światło dekoracyjne nie musi być bardzo mocne. Liczy się jego rozmieszczenie oraz miękki blask, który ociepla wnętrze.
Do przytulnych aranżacji najczęściej pasuje światło ciepłe. Tworzy ono spokojną atmosferę i dobrze współgra z drewnem, tkaninami oraz naturalnymi kolorami. Chłodniejsze światło może być praktyczne w miejscach wymagających skupienia, ale użyte w całym domu często wydaje się zbyt formalne.
Warto zachować spójność. Jeśli w jednym pomieszczeniu znajdują się lampy o wyraźnie różnej barwie światła, wnętrze może wyglądać niespokojnie. Najlepiej wybierać żarówki o podobnych parametrach, a różnicować przede wszystkim ich kształt, kierunek i intensywność.
Dobrym rozwiązaniem są lampy z możliwością przyciemniania. Jasne światło przydaje się podczas sprzątania lub pracy, natomiast wieczorem można je zmniejszyć i pozostawić tylko delikatne lampy boczne.
Salon pełni zwykle wiele funkcji: służy do odpoczynku, spotkań, czytania i oglądania filmów. Dlatego jedna lampa sufitowa może nie wystarczyć.
Dobry plan może obejmować:
– lampę sufitową jako oświetlenie podstawowe,
– lampę podłogową przy sofie lub fotelu,
– lampę stołową na komodzie,
– subtelne podświetlenie regału,
– kinkiet skierowany na obraz lub ciekawą strukturę ściany.
W strefie wypoczynku warto unikać światła padającego bezpośrednio na ekran telewizora, ponieważ może powodować odbicia. Lampy z abażurem lub mlecznym kloszem dają łagodniejszy efekt niż przezroczyste, mocno świecące oprawy.
W sypialni najlepiej sprawdzają się miękkie źródła światła umieszczone na różnych wysokościach. Oprócz lampy sufitowej można zastosować kinkiety albo lampki nocne po obu stronach łóżka.
Lampki nocne powinny zapewniać wystarczającą ilość światła do czytania, ale nie razić drugiej osoby. Praktycznym rozwiązaniem są modele z ruchomym kloszem lub możliwością regulacji kierunku.
Warto umieścić włączniki w zasięgu łóżka. Dzięki temu można wyłączyć światło bez wstawania. W sypialni dobrze prezentują się także lampy z tkaninowymi abażurami, które rozpraszają blask i dodają wnętrzu miękkości.
Kuchnia wymaga jasnego i dobrze rozplanowanego światła. Największe znaczenie ma oświetlenie robocze, ponieważ blat nie powinien pozostawać w cieniu.
Taśmy lub niewielkie oprawy zamontowane pod szafkami górnymi równomiernie doświetlają powierzchnię roboczą. Warto zadbać o to, aby przewody i źródła światła były niewidoczne z głównej części pomieszczenia.
Nad stołem lub wyspą można zawiesić jedną większą lampę albo kilka mniejszych. Oprawy powinny wisieć na takiej wysokości, aby nie zasłaniały widoku osobom siedzącym przy stole. Jeśli kuchnia jest połączona z salonem, dobrze, aby lampy w obu strefach miały podobny styl.
W łazience potrzebne jest oświetlenie główne oraz dokładne światło przy lustrze. Najlepiej, gdy twarz jest oświetlona równomiernie z obu stron. Jedna lampa znajdująca się wyłącznie nad lustrem może tworzyć cienie pod oczami i brodą.
Przy wyborze opraw do łazienki należy zwrócić uwagę na ich przeznaczenie do pomieszczeń o podwyższonej wilgotności. W pobliżu wody nie powinno się stosować przypadkowych lamp ani przedłużaczy.
Ciepła barwa sprawdzi się w strefie relaksu, natomiast przy lustrze warto wybrać światło, które pozwala dokładnie ocenić kolory i szczegóły.
Przedpokój często ma ograniczony dostęp do światła dziennego, dlatego powinien być dobrze rozjaśniony już przy wejściu. Lampa sufitowa może zostać uzupełniona kinkietem, podświetleniem lustra lub delikatnym światłem przy szafce.
W długim korytarzu lepiej sprawdza się kilka mniejszych punktów niż jedna lampa umieszczona na środku. Ciekawym rozwiązaniem są także czujniki ruchu, które automatycznie włączają światło podczas przechodzenia.
Przed zakupem lamp warto przeanalizować układ mebli i zastanowić się, gdzie naprawdę potrzebne jest światło. Pomocne będą proste zasady:
– nie zasłaniaj źródeł światła wysokimi meblami,
– kieruj światło na ściany, obrazy i półki, aby dodać wnętrzu głębi,
– wybieraj klosze ograniczające ostre olśnienie,
– pozostaw możliwość wymiany żarówki na słabszą lub mocniejszą,
– stosuj kilka niezależnych włączników,
– dopasuj wielkość lampy do rozmiaru pomieszczenia,
– pamiętaj o bezpieczeństwie instalacji i jakości przewodów.
Przytulne oświetlenie powinno być przede wszystkim elastyczne. W dzień może wspierać pracę i codzienne obowiązki, a wieczorem tworzyć spokojną atmosferę. Połączenie różnych źródeł, ciepłej barwy oraz możliwości regulacji pozwala stworzyć wnętrze wygodne, funkcjonalne i przyjemne o każdej porze.